środa, 5 lutego 2014

Skierowanie na cesarskie cięcie

Ostatni tydzień spędziłam na wertowaniu internetu, czytaniu, szukaniu i wiecznym wypytywaniu. Otóż dostałam skierowanie na cesarskie cięcie od mojego lekarza laryngologa. Jakkolwiek abstrakcyjnie to nie brzmi dla większości, niestety nie jest to "załatwiany" papierek bo boję się rodzić naturalnie. Rozpisywać się nie będę bo sprawa dość osobista, powiem tylko tyle iż mam spory niedosłuch, nosze aparaty słuchowe i poród siłami natury niesie za sobą ryzyko pogorszenia słuchu wskutek zbyt dużego ciśnienia i parcia. Wiecie jak jest, gdybym to ja umiała przewidzieć, że urodzę w ciągu 3 godzin to może bym się zdecydowała, ale co jeśli poród będzie trwał o wiele dłużej...Dla mnie ryzyko jest zbyt duże abym je mogła ponieść.

Do rzeczy, dostałam to całe zaświadczenie i stwierdziłam, że pójdę do szpitala wybadać sprawę co i jak. Wybrałam krakowski szpital na ul.Galla. Dlaczego ten? Bo leżałam w nim na początku ciąży i położne, pielęgniarki wydały się być naprawdę w porządku. Wysłałam męża na zwiad bo i tak był tam w danym dniu, spotkał się z ordynatorem i co się okazało. Pan pokręcił nosem i powiedział, że dla niego takie skierowanie od laryngologa nie jest wskazaniem. Troszkę mnie to podk... Więc na drugi dzień skompletowałam całą moją historię wraz z wynikami badań (być może pomyślał, że fikcyjne zaświadczenie) i raz jeszcze postanowiłam nagrać sprawę. Niby się zgodził, niby przyznał rację, wyznaczył mi termin na 16 kwietnia czyli 3 dni przed moim normalnym terminem. Zdziwiłam się mocno bo wiem, że cesarki są wykonywane od 10-14 dni przed terminem. Teraz sobie tak myślę, że może pan ordynator ma taki plan - zacznie rodzić wcześniej, przyjedzie na oddział to już machnie ręką i powie, zaraz pani urodzi, szkoda ciąć...

 Przyznam szczerze, że nie wiem co robić. Niby jest Ujastek - wielka fabryka rodzenia, gdzie nikt nie patrzy czy cesarka czy nie, chcesz cesarkę? to tniemy, nie to nie... Znajoma rodziła w Narutowiczu, muszę umówić się na wizytę do jednego z tamtejszych lekarzy i zbadać sprawę. Położna, która mnie ostatnio odwiedziła również polecała Narutowicza.

Poratujcie, rodziłyście w Narutowiczu? Zależy mi na dobrych lekarzach, ludzkich pielęgniarkach, nie zamierzam nikogo opłacać. Dla mnie fakt czy jest telewizor na sali i czy mam super łazienkę i wygodne krzesło dla męża nie gra najmniejszej roli. Dlatego dziwię się kiedy ktoś mówi, idź rodzić w xxx tam super warunki, telewizor, łazienki, wygodne krzesła i łóżka... Chyba nie o to chodzi.

Iza

15 komentarzy:

  1. Nawet nie wiedziałam, że niedosłuchy mogą być wskazaniem do cesarki. :) Nie pomogę w kwestii wyboru, ale trzymam kciuki, żeby wszystko poszło według planu i nikt nie chciał na siłę wbrew skierowaniu nic zmieniać. Trochę chyba nie fair wcinać się w kompetencje innego specjalisty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na na Ujastku planuję rodzić :) Może na Rydygiera spróbuj?

    OdpowiedzUsuń
  3. Może poszukaj sobie innego szpitala, bo ordynator to chyba olewa. Dziwne takie podejście. Ja niestety nie mogę Ci poradzić bo nigdy nie rodziłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba chyba popytać we wszystkich szpitalach. Skoro masz wskazanie do cesarki, to powinni robić problemów, ale jak widać różnie to jest.
    Co do Ujastka, to chce tam rodzić, pierwszy poród też tam był i nie mam złej opinii o tym szpitalu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja będę rodzić w Narutowiczu. Słyszałam dobre i złe opinie na temat tego szpitala, ale o innych też. Poprostu do Narutowicza mam najbliżej, i sama się w nim urodziłam, hehe taki sentyment. A co do cesarki znajoma miała ten sam problem co Ty, miała niedosłuch po zapaleniu ucha, rodziła w Ujastku, nie robili tam żadnych problemów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem z innego miasta więc nic nie poradzę, niestety :(
    Ale dziwne, że nie chcą Twojego skierowania potraktować poważnie, pewnie doktor obmyślił plan tak jak mówisz..ale chyba nie możesz tego tak zostawić?!
    Ja właśnie z takich powodów będę chciała rodzić kiedyś prywatnie.
    Powodzenia!

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie pomogę co do szpitala, ale koleżanka która miała cc ze względu an poważną wadę wzorku zażądała od lekarza w obecności męża i pielęgniarek zęby napisał oświadczenie, że ponosi pełną odpowiedzialność za swoją decyzję, dodatkowo zażądała konsultacji z okulistą. Wynik był taki, że lekarz wolał sobie głowy nie zawracać konsultacjami, papierami tylko zrobił cc.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja rodziłam w Narutowiczu 3 lata temu. Poród miał być naturalny, ale po 10 godzinach lekarz stwierdził, że muszą ciąć, bo jest zagrożenie dla życia dziecka. Cesarka odbyła się w znieczuleniu ogólnym. Na opiekę po nie narzekałam, więc teraz też mam zamiar rodzić w Narutowiczu - planowane cc w znieczuleniu miejscowym. Także ja osobiście polecam ten szpital i mam nadzieje, że po drugim porodzie nie zmienie zdania, chociaż boję się jak diabli bo termin już za półtora tygodnia mam wyznaczony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o rany! to chyba sie miniemy na porodówce bo ja chyba będę za 2 tygodnie tam rodzić.
      Trzymam kciuki za Ciebie!

      Usuń
  9. Tj. oczywiste. Lekarze odmawiaja cesarki, bo ich taka operacja kosztuje! Jak przyjdzie sobie ktos z ulicy, to oni za wszelka cene nie chca robic cesarki, nawet jak jest trudny porod! Troche swiadomosci jak tj. w Polsce. Dlatego ja w trosce o dziecko i o swoj komfort, ktory jest dla mnie najwazniejszy, nie mam za miaru sciemniac, ze tak nie jest, wybralam prowadzenie ciazy u lekarza, ktory pracuje na Ujastku. Swiadomie zdecydowalam sie na cesarskie ciecie i lekarka to zaakceptowala, nikt nie narzucal mi, ze mam rodzic naturalnie. Chodzilam do niej prywatnie i za cesarke nie musialam placic dodatkowo. Podczas cesarki zajeli sie mna bardzo dobrze, znieczulenie wcale bardzo nie bolalo, moja pani doktor wykonala bardzo zgrabne ciecie, blizna niewidoczna prawie w ogole. I dla mnie tj. wazne nawet bardzo! Oprocz fachowej opieki w szpitalu sa swietne warunki. Najwazniejsze, ze toaleta jest w pokoju i nie musisz nigdzie latac, wiesz jaki tj. komfort?! Slyszalam o narutowicza, tam tez nie chca robic cesarek, no chyba, ze prowadzisz ciaze u ktoregos z lekarzy. I u mnie zdecydowalo to, po rozmowie z doswiadczona w tych kwestiach, ze w narutowicza po cesarce daja ci dosc szybko dziecko i masz sie nim zajmowac praktycznie bez przerwy, maja tam taka idee, ze dziecko po porodzie. powinno byc ciagle z matka, choc zadne badania nie potwierdzily, ze tj. istotne. A na ujastku, pozwolili mi odpoczywac i mialam dzidziusia przy sobie tak w sam raz, nie za dlugo ani nie za krotko. Ja cesarke przeszlam swietnie, po tyg juz robilam duzo rzeczy, a po dwoch tyg bylam w 100% na nogach! I najwazniejsze, zadnych przykrych dolegliwosci, zadnego rozwalonego krocza i problemow w tamtych okolicach, zero problemow z wyproznianiem sie! Dla mnie tylki cesarka i tylko ujastek, chyba jedyny w krakowie tak wyposazony szpital i podejscie nie zacofane, w koncu!! I pamietajcie dziewczyny, cesarka to nie grzech ani nic zlego! Wazne zeby po prostu byc dobrym czlowiekiem i to, ze chcesz rodzic przez cesarke nie ma zadnego znaczenia na to, jaka jestes osoba! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć! Bardzo pocieszyła mnie Twoja wypowiedź i chciałam prosić o radę co do wyboru lekarza. Jestem w 22 tygodniu i też jestem świadomie zdecydowana na cesarkę. Od początku ciąży prowadziła mnie lekarka z Kopernika i miałam nadzieję, że ona wykona zabieg ale niestety na ostatniej wizycie oświadczyła mi, że w Koperniku o ile nie mam wady siatkówki (mam jedynie dużą krótkowzroczność a po zmianie przepisów mnie to nie kwalifikuje) to ratuje mnie tylko skierowanie od psychiatry (którego jednak wolałabym uniknąć, nikt nie lubi robić z siebie wariata) a tak poza tym to ona mi tego i tak nie zrobi bo sama jest w ciąży i będzie już wtedy po swojej cesarce :/ Zdecydowałam się w takim razie zmienić lekarza i najlepiej na takiego który nie jest związany z oddziałem na Kopernika bo nasłuchałam się o nich strasznych opinii. Zastanawiałam się głównie nad Ujastkiem właśnie, czy mogłabyś mi powiedzieć jak nazywała się Twoja lekarka? Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Co za bzdura z tymi kosztami-cesarkę masz za darmo na nfz i szpital więcej dostaje za cesarkę niż za poród naturalny, a co do korzyści porodu naturalnego w stosunku do cesarki, to napisano o tym niejedną książkę, więc przekonywanie, że to takie bez znaczenia jest brakiem wiedzy.

      Usuń
    4. Co za bzdura z tymi kosztami-cesarkę masz za darmo na nfz i szpital więcej dostaje za cesarkę niż za poród naturalny, a co do korzyści porodu naturalnego w stosunku do cesarki, to napisano o tym niejedną książkę, więc przekonywanie, że to takie bez znaczenia jest brakiem wiedzy.

      Usuń
  10. ja mam też wskazania dot. cesarskiego cięcia od laryngologa ale już drugi szppital odmawia mi cesarki. nie wiem co robić, bo też sobie tego nie załatwiłam tyle, że jestem z woj. pomorskiego

    OdpowiedzUsuń