niedziela, 3 sierpnia 2014

wakacyjny mix zdjęć


Z planowanego tygodnia urlopu w Kielcach zrobiły się ponad dwa! No ale co zrobić, że człowiek przyzwyczaja się do dobrego i po codziennych spacerach na świeżym powietrzu, dobrym jedzonku i ogólnym luzie wcale się nie chce wracać do blokowej rzeczywistości. Mąż jutro wraca do pracy więc ja z Grzesiulkiem znów zostajemy we dwoje.
Dziś zostawiam Was ze zdjęciami z minionych dwóch tygodni.










Przed nami cały sierpień, który mam nadzieję będzie równie udany.

Pozdrawiam,
Iza

czwartek, 24 lipca 2014

Wakacje w Kielcach


Witam wszystkich! Melduję iż jesteśmy w rodzinnych Kielcach, kursujemy od jednych dziadków do drugich, w między czasie jemy pyszne pizze, opalamy się i leniuchujemy na potęgę. Za nami pierwsze wesele z Grzesiem, mały był bardzo grzeczny, zasnął o 21.00 i spał smacznie do 3.00 dzięki czemu rodzice trochę potańcowali :)

Pozdrawiamy, Iza, Grześ junior i Grześ senior :)

wtorek, 15 lipca 2014

plac zabaw


  W niedzielę po obiedzie kiedy pogoda była mocno podejrzana i niepewna bałam się wyruszyć na długą trasę spacerową. Stwierdziliśmy z sir małżonkiem iż skoczymy na plac zabaw za blokami. Plac malutki, jedna piaskownica, jedna zjeżdżalnia i jakieś huśtawki. Wszystko ogrodzone i piękna zielona trawka. Sama nie wiedziałam jak się ubrać więc wózek zmienił się w garderobę. Mały zaraz zasnął uśpiony przez wertepy na chodnikach. Na placu znaleźliśmy stanowisko pół-cień, syn-cień, matka-słońce :) Mąż zaraz przeszedł do drużyny cienia a ja wygrzałam się za wszystkie czasy :) 

Pochwalę się, że sukienka ze zdjęcia jest własnej produkcji, skrojona i uszyta w godzinkę z przerwą na małe przytulaski z Grzesiem :) Nawet nie sądziłam, że taka fajna kieca wyjdzie z tej szmatki, cieniutka i przewiewna, wróżę jej świetlaną przyszłość na ten sezon :)

P.S. Jutro jedziemy do domu do Kielc a w sobotę wesele, pierwsze z Grzesiem, trochę się boję więc trzymajcie kciuki :)

czwartek, 10 lipca 2014

3 miesięczny niemowlak

3 miesięczny niemowlak

Dziś o 16.00 miną 3 miesiące odkąd zostałam mamą. Choć jak dobrze się zastanowię to mamą jestem już prawie rok, od kiedy zrobiłam test ciążowy. Mój mały Grześ kończy dziś 3 miesiące, zmienia się każdego dnia, przybywa nowych umiejętności, wodzi wzrokiem, bawi się swoimi rączkami i jest ciekawy świata. Leżenie na plecach już mu się nie podoba, pozycja w leżaczku jest jego ulubioną.

Za nami drugie szczepienie więc wiem, że mały już nie jest taki mały bo ma 62cm. i waży 5900 (dziś już pewnie 6kg. bo ostatnio głodomorek z niego). Śpi w swoim łóżeczku, choć dalej jest przytulaskiem i lubi zasypiać w ramionach mamy.

Pozdrawiam,
Iza

wtorek, 8 lipca 2014

Mija dzień za dniem

08.07.2014

Dni mijają a raczej zasuwają jak samochodziki Formuły 1. Odkąd zostałam mamą moje codzienne obowiązki zostały podporządkowane synkowi. Przyjemności też przybyło, codzienne spacery, leżenie na łóżku z Grzesiem, uśmiechy i ogólny luz. Zaczęłam czytać bajki na dobranoc, powiecie, że za wcześnie, może i nie rozumie morału ale za to słucha mojego głosu i najwyraźniej mu się podoba bo zostaję nagrodzona uśmiechem. A musicie wiedzieć, że Grześko to ważniak i uśmiechów za darmoszkę nie rozdaje.

Teraz siedzę z synem na kolanie, posta piszę jedną ręką, kawa zimna, góra prania do prasowania, pomysłu na obiad brak. Słaby i kiepski poranek? Nigdy w życiu! Jest cudnie :))

Pozdrowionka z upalnego Krakowa,
Iza i Grześ